Republika Rytmu

Trudne pytanie na początek. Czy w każdym z nas można obudzić duszę artysty?

Agata Klonecka: Z tego założenia wyszliśmy tworząc Republikę Rytmu. Według mnie grać na instrumencie może każdy, niezależnie od wieku, płci, predyspozycji muzycznych. Oczywiście, osoby uzdolnione muzycznie, które dostały od losu „to coś” czyli dar polegających na łatwości w powtarzaniu i przyswajaniu wysokości dźwięku, będą trochę szybciej robiły postępy. Wychodzimy jednak z założenia, że najważniejsze to poświęcenie czasu na regularne ćwiczenia. Z nauką śpiewu czy gry na instrumencie jest podobnie jak z nauką języka obcego – najwięcej zależy od systematyczności, motywacji, oczywiście pod okiem dobrego nauczyciela, a efekt po pewnym czasie przyjdzie na pewno.

Wojciech Augustyniak: Moim zdaniem wystarczy znaleźć odpowiedni instrument dla siebie, a reszta przyjdzie sama. Żeby dużo ćwiczyć, trzeba to lubić, a gdy bardzo podoba Ci się brzmienie jakiegoś instrumentu, jest duża szansa, że będziesz chciał z nim spędzać dużo czasu.

Miałem wielką przyjemność uczęszczać do RR przez prawie 2 lata. Przed dotarciem do Was nauka gry na instrumencie muzycznym kojarzyła mi się z pewną powagą, czasem nawet surowością. U Was jest wręcz przeciwnie. Jak to robicie?

W: Zajęcia u nas prowadzimy w systemie indywidualnym. Wówczas łatwo dobrać materiały do nauki pod osobiste preferencje ucznia. Z drugiej strony wiemy w jakich stylach najlepiej czują się nauczyciele, więc staramy się umawiać im uczniów z podobnym gustem muzycznym.

Nasi nauczyciele spędzają tu dużo czasu, bo poza godzinami pracy udostępniamy im sprzęt i salki bez ograniczeń, by mogli sami poćwiczyć, zrobić próby ze swoimi zespołami lub doszkalać się nawzajem. Niektórzy mówią, że Republika Rytmu stała się ich drugim domem. Staramy się więc włączać wszystkich w partycypację przy nowych inwestycjach. W ten sposób pojawił się na strychu m.in. stół do pingponga i piłkarzyki. Przy okazji okazało się, że te sprzęty świetnie sprawdzają się jako przerywnik w czasie lekcji, gdy np. przy trudnym ćwiczeniu trzeba nieco zresetować umysł i doładować się świeżą energią.

Nietypowe u nas jest też chyba to, że na jedną godzinę zapisują się całe rodziny. Np. dzieci idą na rytmikę, a rodzice w tym czasie uczą się gry na perkusji lub ćwiczą pracę głosem. Dużo osób poleca też nasze zajęcia swoim znajomym. W poczekalni panuje wówczas duży gwar i rodzinna atmosfera. Okazuje się, że większość osób to znajomi bądź krewni.

A: Zawsze chciałam żeby RR działała bardziej jako miejsce spotkań i Dom Kultury niż szkoła muzyczna. Chyba udało nam się to osiągnąć, bo zdarza się, że uczniowie pytają, czy mogą sobie po lekcji jeszcze posiedzieć u nas w biurze, by pogadać i pożartować z nauczycielami. Mam zresztą czasem takie wrażenie, że zwłaszcza wśród sekcji rytmicznej i klawiszowej trwa nieustający, nieformalny konkurs na rozśmieszanie dziewczyn z biura.

Zaczynaliście ponad 8 lat temu od nauki gry na kilku najbardziej popularnych instrumentach. Obecnie w swojej ofercie macie nie tylko pomoc w nauce na ponad 10 instrumentach. Czego jeszcze uczycie?

A: Tak, w pierwszym roku zaczynaliśmy od perkusji, kursów DJ/turntablism oraz gitary klasycznej. W ciągu ostatnich 8 lat udało nam się rozpocząć indywidualne lekcje: śpiewu, dykcji, beatboxu, produkcji muzyki, gitary basowej, elektrycznej, elektroakustycznej, ukulele, skrzypiec, trąbki, saksofonu, djembe, fletu, instrumentów klawiszowych, kształcenia słuchu, harmonię. Prowadzimy również grupowe warsztaty teatralne, sekcję rytmiczną, a dla dzieci rytmikę z perkusją i zajęcia „zmysły i muzyka”. Można u nas zarejestrować materiał w studio muzycznym pod okiem realizatora i producenta muzycznego oraz skorzystać z sal wyposażonych w instrumenty muzyczne. Prowadzimy również program „Scena Republiki Rytmu”, który polega na grupowych zajęciach gry w zespole. Cykl prób zespołów trwa zazwyczaj 3-4 miesięcy, organizujemy go dwa razy do roku i kończymy dużym koncertem charytatywnym na profesjonalnej scenie.

Jak Wasi uczniowie odbierają tego typu występy? Jak Wy czujecie się, gdy widzicie na dużej scenie osoby, które jeszcze 2 lata temu nie umiały zagrać na danym instrumencie?

W: Rekordzistka zagrała koncert po kilku miesiącach od rozpoczęcia nauki. To faktycznie jest niesamowite, gdy obserwujemy tak ogromne postępy w takim krótkim czasie. Jako muzycy zauważyliśmy, że najwięcej uczymy się grając z innymi ludźmi. Podczas prób trzeba słuchać innych, dbać o tempo i motorykę utworu, zmieniać aranż, a w razie błędu umieć znaleźć się w nowym porządku i zaimprowizować.

Granie koncertu na dużej profesjonalnej scenie to z kolei przeskok w inny wymiar. Tutaj dochodzi jeszcze zupełnie inna akustyka pomieszczenia, inne techniki nagłośnieniowe oraz publika. Trzeba się nauczyć współpracy z realizatorami dźwięku oraz radzenia sobie z tremą. To niesamowite doświadczenie, gdy słucha Ciebie kilkaset osób i żywo reagują na to, co robisz. Do tej pory ten świat był zarezerwowany tylko dla niewielkiej grupy profesjonalnych muzyków. Chcieliśmy udostępnić go naszym uczniom.

Wspólne próby i koncerty dają wszystkim ogromną satysfakcję i motywację do dalszego doskonalenia warsztatu. Każdy koncert oprócz profesjonalnej oprawy nagłośnieniowej, świateł, wizualizacji na ekranie oraz dymu na scenie ma zapewnioną wielościeżkową rejestrację audio oraz video z kilku kamer. Te materiały stanowią nie tylko piękną pamiątkę, są również doskonałym materiałem dydaktycznym. Nauczyciele analizują je później razem z uczniami. Dodatkową motywacją do udziału w koncertach jest zbiórka na cel charytatywny, którą zawsze prowadzimy.

Republika Rytmu to także miejsce dla najmłodszych. Na zajęcia mogą przychodzić już 1,5-roczne dzieci. Co oferujecie dla maluchów?

A: Dla dzieci w wieku 1,5 – 3 lat prowadzimy zajęcia „Muzyka i Zmysły”, w których łączymy rozwój pięciu zmysłów wraz z motoryką przy wykorzystaniu różnorodnych instrumentów, głownie perkusyjnych, śpiewu oraz różnych technik plastycznych. Dla starszych, od 3 – 6 roku życia opracowaliśmy specjalny program rytmiki połączonej z nauką gry na poszczególnych elementach zestawu perkusyjnego. Podczas tych zajęć dzieci uczą się piosenek i wierszyków muzycznych, ale także poruszają się do muzyki, biorą udział w grach i zabawach rytmicznych. Poznają zapis nutowy, grają z metronomem i podkładami muzycznymi do swoich ulubionych utworów i piosenek. Chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę wśród innych dzieci oraz o rozwijanie muzykalności i poczucia rytmu.

Jakie macie plany na rok 2019?

A: W 2019 roku planujemy organizację dwóch dużych koncertów charytatywnych, pierwszy z nich odbędzie się w Auli Artis, 23 czerwca i jak co roku weźmie w nim udział około 50 uczniów  i 15 nauczycieli. 13 kwietnia zapraszamy całe rodziny na Drzwi Otwarte Ulicy Św. Marcin, podczas których przeprowadzimy warsztaty rysunku i gry na djembe. W maju i czerwcu odbywać się będą mniejsze koncerty naszych solistów z klasy fortepianu, gitary, skrzypiec, fletu oraz trzy spektakle grup teatralnych. W wakacje zamierzamy zorganizować trzy tury warsztatów dla dzieci w wieku 7-12 lat: muzycznych, plastycznych i teatralnych, a na plażach będą odbywać się różnego rodzaju bezpłatne wydarzenia z udziałem naszych nauczycieli.

Najważniejsze jednak dla nas jest to, by zarówno w tym roku, jak i w kolejnych latach, zapewnić naszym uczniom przyjazną atmosferę do nauki śpiewu i gry na instrumentach, żeby przekazywać im nieszablonowe podejście do tworzenia muzyki, a naszym nauczycielom zapewnić dobre warunki do pracy i rozwoju.

 


Rozmawiał: Paweł Głogowski
Zdjęcia: Wojtek Owczarzak


INSTAGRAM
OBRAZY POZNANIA